Gdy jesteś przygnębiony, nie czujesz się najlepiej, to jakiej muzyki słuchasz? Czy masz ochotę na szybką muzykę klubową, też wolisz kawałki depresyjne, smutne i wolne?

A co się dzieje, gdy czujesz się wspaniale?

Załóżmy, że zdałeś egzamin, uzyskałeś podwyżkę, lub po coś Tobie wyszło. Ale coś naprawdę niesamowitego. Coś, z czego byłeś naprawdę dumny. Czy miałeś ochotę śpiewać, tańczyć? Czy rozpierała Cię energia? Jakiej muzyki wtedy słuchasz? Podejrzewam, że będzie ona lżejsza, bardziej energiczna. Po prostu – pozytywna.

A więc widzisz. Muzyka uzewnętrznia Twoje samopoczucie. Tak naprawdę, to cały otaczający Cię świat jest lustrzanym odbiciem Ciebie, czyli Twoich myśli.

A jak by to było, gdybyś słuchał pozytywnej muzykę, gdy czujesz się naprawdę źle? Nie sądze, abyś miał ochotę ją wtedy słuchać. Nie sądzę, że muzyka sama w sobie, jest zdolna nagle wyprowadzić Cię z tego negatywnego stanu.

Pamiętasz, gdy czułeś się dobrze i nagle zadzwonił telefon, i dowiedziałeś się o czymś tragicznym? Co się wtedy stało? Nagle, osoba, z którą rozmawiałeś tak silnie na Ciebie wpłynęła lub przekazała Ci przykrą wiadomość, że Twoje dobre sampoczucie zamieniło się – dosłownie w kilka sekund – w samopoczucie złe.

To tak zwana, nagła zmiana stanu.

Ludzie i wydarzenia, które Cię otaczają zmieniają Twój stan. W ciągu dnia możesz czuć radość, Więcej >